Xtreme Fitness Gyms Kalisz ma już rok!

Rok temu otwierali klub w samym środku wakacji, nie wiedząc jeszcze, jak mieszkańcy Kalisza przyjmą nową markę. Dziś Xtreme Fitness Gyms Kalisz może pochwalić się około dwoma tysiącami stałych klientów, popularnymi zajęciami grupowymi i społecznością, która regularnie spotyka się nie tylko na treningach. Pierwsze urodziny klubu działającego w Pasażu Kaliskim „Prosna” były okazją do podsumowania dotychczasowych osiągnięć oraz zapowiedzi kolejnych inwestycji.

Od wakacyjnego otwarcia do dwóch tysięcy klientów

Xtreme Fitness Gyms Kalisz rozpoczęło działalność 11 sierpnia 2025 roku. Termin nie był przypadkowo łatwy – lato w branży fitness oznacza zwykle mniejsze zainteresowanie treningami, urlopy i odkładanie sportowych postanowień do jesieni.

Dodatkowym wyzwaniem było zbudowanie rozpoznawalności marki od podstaw. Właściciele klubu nie pochodzą z Kalisza. Po 14 latach życia za granicą wrócili do Polski i właśnie tutaj postanowili rozpocząć nowy etap zawodowy.

– Po roku możemy już z pełnym przekonaniem powiedzieć, że wybór Kalisza był bardzo dobrą decyzją. Mamy około dwóch tysięcy stałych klientów, klub żyje od rana do wieczora, a marka stała się rozpoznawalna w mieście. Najważniejsze jest jednak dla nas to, że ludzie chętnie wracają, dobrze się tutaj czują i polecają nas innym. Doceniają wyposażenie, różnorodność zajęć, czystość oraz atmosferę. Jesteśmy dumni z pierwszego roku, ale traktujemy go dopiero jako początek – mówi Damian Sobolewski, współwłaściciel Xtreme Fitness Gyms Kalisz.

Jedna przestrzeń, różne cele treningowe

Do kaliskiego Xtreme przychodzą zarówno doświadczeni sportowcy, jak i osoby, które dopiero rozpoczynają ćwiczenia lub wracają do nich po dłuższej przerwie. Klub odwiedzają nastolatkowie, osoby w średnim wieku oraz seniorzy. Najmłodsi ćwiczący mają około 13–15 lat, natomiast najstarszy klient zbliża się do osiemdziesiątki.

Niemal po równo rozkłada się także liczba trenujących kobiet i mężczyzn. To rezultat odbiegający od typowych proporcji obserwowanych w wielu siłowniach, gdzie mężczyźni stanowią zwykle około 60 procent klientów.

– Chcieliśmy stworzyć miejsce otwarte dla bardzo różnych osób, niezależnie od wieku, doświadczenia czy obecnej kondycji. Nie jest to klub przeznaczony wyłącznie dla osób trenujących kulturystykę albo podnoszących duże ciężary. Jedni chcą schudnąć, inni poprawić zdrowie i sprawność, zbudować siłę albo po prostu lepiej się poczuć. Cieszy nas, że każda z tych osób może znaleźć u nas odpowiednią formę aktywności i czuć się swobodnie – podkreśla Anna Bendowska, współwłaścicielka klubu.

Xtreme ma być przestrzenią, do której nie trzeba przychodzić z gotowym planem treningowym i perfekcyjną formą. Osoby początkujące mogą nauczyć się poprawnego wykonywania ćwiczeń, znaleźć motywację i stopniowo wypracować regularność.